Tlenek cynku w kosmetykach dla dzieci

Na rynku kosmetyków dla dzieci dostępnych jest bardzo dużo produktów zawierających tlenek cynku – kremy pod pieluszkę, kremy chroniące przed słońcem, wiatrem i mrozem, różnego rodzaju maści na zmiany skórne. Niektóre mamy jednak boją się ich używać i wybierają te kosmetyki, które nie mają w swoim składzie tlenku cynku. Czy słusznie? Sprawdźcie!

 

Jak  działa tlenek cynku?

Tlenek cynku na etykiecie kosmetyku kryje się pod nazwą Zinc Oxide. Jest stuprocentowo naturalnym minerałem, w kosmetyce wykorzystywany jest pod postacią białego, delikatnego proszku bez zapachu. Ma właściwości kryjące, matujące i wybielające (dlatego bardzo często wykorzystuje się go w podkładach mineralnych). Znane i cenione są także jego właściwości lecznicze, kojące i gojące: stosowany na skórę leczy podrażnienia, redukuje rumień, zaczerwienienia i świąd, kojąco wpływa na skórę wrażliwą.

Kolejną bardzo ważną cechą tlenku cynku jest skuteczne blokowanie i odbijanie promieni UV, dlatego świetnie sprawdza się jako naturalny filtr w preparatach przeznaczonych do ochrony przed słońcem.

Pamiętaj jednak, że tlenek cynku ma również działanie ściągające i wyszuszające – w niektórych wypadkach jest to zbawienne dla skóry, ale trzeba uważać, żeby kosmetykiem z cynkiem nie wysuszyć jej nadmiernie (jeśli Zinc Oxide jest na liście składników pierwszy, to znaczy, że jest go w produkcie bardzo dużo i jego działanie może być silne).

 

Kremy  pod pieluszkę i na odparzenia

Większość kremów pod pieluszkę zawiera tlenek cynku. Jakie jest jego działanie w tym konkretnym przypadku? Tlenek cynku nie wchłania się, a tym samym zostawia na skórze warstwę, która ma chronić pupę dziecka przed szkodliwymi czynnikami. Poza tym działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie i ściągająco – to bardzo przydatne pod pieluszką, ale tylko wtedy, kiedy u dziecka występuje odparzenie lub jakiekolwiek jego objawy. Nie powinno stosować się preparatów z tlenkiem cynku, żeby zapobiegać odparzeniom, bo skóra po prostu się do nich przyzwyczaja i jeśli mimo takiej profilaktyki odparzenie jednak się pojawi, nie ma czym go wyleczyć, bo taka maść będzie nieskuteczna. Poza tym tlenek cynku może wysuszyć delikatną skórę maluszka, co może mieć nieprzyjemne konsekwencje. Zdrowa, niedojrzała skóra pod pieluszką potrzebuje przede wszystkim nawilżenia, jakie zapewnią jej maści bez zawartości tlenku cynku – takie produkty tworzą tłustą warstwę, dzięki której zawartość pieluszki nie ma kontaktu z delikatną skórą niemowlaka. Podsumowując: do codziennego pieluszkowania lepsze będą maści bez cynku, jednak jeśli na skórze pojawi się odparzenie, preparat z tlenkiem cynku będzie niezastąpiony.

 

Kremy chroniące przed słońcem

W wielu kosmetykach chroniących skórę przed słońcem naturalnym filtrem jest właśnie tlenek cynku. Skutecznie blokuje i odbija promienie UV, dlatego świetnie sprawdza się jako ochrona przed szkodliwymi promieniami słonecznymi. Jakiś czas temu pojawiły się wzmianki o tym, że tlenek cynku pod wpływem promieniowania słonecznego łatwiej przenika przez skórę (zwłaszcza tę delikatną, dziecięcą) i ulega przemianie chemicznej, co skutkować może nadprodukcją wolnych rodników. Nie ma jednak żadnych wiarygodnych badań potwierdzających szkodliwość tlenku cynku, a warto pamiętać o tym, że kosmetyki dla dzieci muszą spełniać naprawdę restrykcyjne normy bezpieczeństwa i każdy produkt po stwierdzeniu jego toksyczności byłby natychmiast wycofany z rynku. Nie obawiajmy się zatem kremów z zawartością tlenku cynku chroniących skórę przed słońcem.

 

Kremy chroniące przed wiatrem i mrozem

Zimowe kremy chroniące przed wiatrem i mrozem także często zawierają tlenek cynku. Jakie są tego korzyści? Krem z cynkiem nie zamarza na twarzy dziecka (w przeciwieństwie do kosmetyków na bazie wody, które nałożone na skórę w zbyt dużych ilościach mogą zamarznąć) i tworzy solidną warstwę ochronną nie przepuszczającą mrozu i wiatru. Brzmi nieźle, ale na ten składnik muszą uważać mamy maluchów z delikatną, suchą skórą – taka skóra potrzebuje przede wszystkim solidnego nawilżenia, a krem z zawartością tlenku cynku mógłby ją tylko bardziej wysuszyć.

 

Uważaj na tlenek cynku!

Oprócz wysuszania skóry tlenek cynku nie powinien powodować żadnych innych dermatologicznych problemów. Jest jednak poważny powód, dla którego musisz uważać na kosmetyki zawierające tlenek cynku – szczególnie, jeśli masz ruchliwe dziecko lubiące otwierać opakowania kremów i maści. Połknięcie nawet niewielkiej ilości tlenku cynku może spowodować uszkodzenie przewodu pokarmowego, jelita grubego, a w większej ilości nawet śmierć. Przyjmuje się, że toksyczna dawka doustnego przyjęcia to 1 g tlenku cynku na 1 kg masy ciała dziecka, dlatego kosmetyki z tym składnikiem powinny być przechowywane w miejscu niedostępnym dla maluchów i używane pod stałym nadzorem osoby dorosłej.

 

 

Źródła:

http://blog.rhea.com.pl/index.php/tag/tlenek-cynku-w-kosmetyce/

http://zielonyklub.pl/tlenek-cynku.html

http://biotechnologia.pl/kosmetologia/artykuly/cynk-jako-skladnik-kosmetykow,12728

 


Dodaj komentarz