Obiadki w słoiczkach czy domowe jedzenie – co podawać dziecku?

Wiele mam z pewnością zastanawia się, co wybrać: gotowe słoiczki dla niemowląt czy przygotowywanie dziecku obiadków domowych. Postaramy się przedstawić plusy i minusy każdego z tych rozwiązań.

Gotowe słoiczki

Sklepowe półki aż uginają się pod ciężarem gotowych obiadków dla niemowląt. Dostępne są różne smaki: jednoskładnikowe słoiczki z warzywami na początek rozszerzania diety, różne zupki i przeciery, owoce, deserki, a także dania mięsne czy rybne. Czy warto jednak je kupować i podawać dziecku?

Największą zaletą słoiczków jest to, że są bardzo wygodne: wystarczy otworzyć słoiczek, podgrzać zawartość i już mamy gotowy posiłek dla malucha. Takie rozwiązanie jest bezkonkurencyjne w podróży, na długim spacerze lub w czasie wizyty u znajomych. Ważne jest także to, że zawartość takich słoiczków jest dokładnie sprawdzana i badana, a produkty pochodzą od zaufanych dostawców posiadających wszelkie wymagane certyfikaty. Poza tym na etykiecie zawsze widnieje informacja, od którego miesiąca życia dziecku można podać dany produkt oraz tabela z wypisanymi składnikami odżywczymi, ich ilością i kalorycznością.

Są też minusy: żeby taki posiłek mógł nadawać się do długotrwałego przechowywania, jego zawartość zostaje mocno przetworzona. Najczęściej produkty niezbędne do przygotowania sklepowego obiadku kupowane są w hurtowych ilościach, mrożone, po jakimś czasie rozmrażane, przygotowywane do przełożenia do słoiczków i pasteryzowane (owoce) lub sterylizowane (obiadki). Takie zabiegi mają wpływ na obniżenie zawartości i przyswajalności składników odżywczych w produkcie, poza tym smak zmienia się w czasie pasteryzacji i różni od tego przygotowanego w domu (uważa się, że jest mdły, rozmyty, mało wyrazisty). Niektórym nie odpowiada także konsystencja sklepowej papki – zbyt gładka i zmiksowana. Znajdą się także i tacy, którzy powątpiewają w pozytywne opinie znanych instytutów – uważają, że wielkie koncerny produkujące żywność dla niemowląt płacą za takie opinie, a ich produkty wcale przebadane nie są (co jakiś czas zresztą pojawiają się informacje np. o obecności MOMu w produktach dla niemowląt lub dodawaniu większej ilości cukru niż podaje informacja na etykiecie). Zdarza się także, że dzieci karmione wyłącznie słoiczkami mają kłopoty z zaakceptowaniem dorosłego, domowego jedzenia w kawałkach.

Domowe obiadki

Przygotowywanie domowych obiadków dla malucha jest z pewnością czasochłonne, ale dzięki temu dokładnie wiadomo co i w jakich proporcjach dziecko zjada. Można także dowolnie łączyć produkty i uzyskiwać konsystencję, jaka najbardziej odpowiada niemowlakowi, w odpowiednim czasie zamieniając papki na jedzenie w kawałkach. Poza tym taka żywność nie ma zmienionego smaku, jest świeża, przygotowana bezpośrednio po zakupie produktów i zachowuje więcej składników odżywczych niż sklepowy słoiczek. Dzieci płynnie przechodzą wówczas do jedzenia tego, co dorośli.

Jest jednak jedno ale – produkty. Żeby posiłek był naprawdę wartościowy, powinny pochodzić z dobrego źródła, upraw i hodowli ekologicznych, a najlepiej z własnego ogródka. Niestety nie ma pewności, skąd pochodzą produkty kupione w sklepie czy na bazarze. Poza tym mamy muszą wiedzieć, kiedy i w jakich ilościach można wprowadzić dany produkt.

Które rozwiązanie jest lepsze? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi i każda mama musi sama zdecydować, co będzie korzystniejsze dla jej pociechy. Najlepiej byłoby przygotowywać jedzenie dla dziecka w domu, ale nie ma niczego złego w podaniu maluchowi raz na jakiś czas obiadku czy deserku ze słoiczka. Może się zdarzyć, że dziecko nie zaakceptuje smaku domowych dań i wtedy konieczne jest serwowanie słoiczków i odwrotnie – jeżeli maluch nie chce jeść słoiczkowego posiłku, spróbuj ugotować mu coś w domu.


Dodaj komentarz