Gwiazda betlejemska – uważaj na nią, jeśli masz dziecko

Polacy ją pokochali – od kilkunastu lat króluje wśród dekoracji świątecznych w wielu domach. Poinsecja, potocznie nazywana gwiazdą betlejemską, jest rośliną bezsprzecznie kojarzącą się z Bożym Narodzeniem i to właśnie zwykle w okresie przedświątecznym pojawia się w naszych mieszkaniach, by nadać im bożonarodzeniowego charakteru. Uważaj jednak, bo jest to roślina trująca – zachowaj szczególną ostrożność, jeśli masz małe dziecko. Dlaczego? Sprawdź:

 

Trujące mleczko

Poinsecja (Euphorabia pulcherrima) należy do rodziny wilczomleczy i – jak wszystkie rośliny tego gatunku – jest trująca. Na czym polega jej szkodliwość? W jej tkankach (znajdujących się w każdej części rośliny – liściach, łodygach i korzeniu) występuje mleczny sok białego koloru i to właśnie on, dzięki zawartości kwasu euforbinowego, związków cyjanogennych i euforbiny, jest odpowiedzialny za toksyczność gwiazdy betlejemskiej. Jak trujące mleczko działa na człowieka? Przede wszystkim może wywołać reakcję na skórze: wysypkę, poparzenie i zaczerwienie. Jeśli dostanie się do oka, może spowodować ból oka, pieczenie i łzawienie (w takiej sytuacji koniecznie trzeba od razu przemyć oko dużą ilością czystej wody). Zdarzyć się także może (szczególnie u dzieci) połknięcie liści czy pędów gwiazdy betlejemskiej, co może skutkować pojawieniem się podrażnień w obrębie jamy ustnej, mdłości, zaburzeń żołądkowo-jelitowych, a nawet (po spożyciu większej ilości) ciężkiego zatrucia, które będzie wymagało interwencji lekarskiej.

Jednak nie panikuj i nie wyrzucaj od razu wszystkich doniczek z poinsecją – po zjedzeniu jednego liścia raczej nic nikomu się nie stanie, a gorzki smak tej rośliny powinien zniechęcić nawet największego głodomora. Same liście (jeśli nie są uszkodzone czy nadłamane i jeśli nie wypływa z nich trujące mleczko) też nie stanowią wielkiego zagrożenia i dotknięcie ich nie spowoduje reakcji skórnej.

 

Uwaga alergicy!

Jest jeszcze jedna ważna kwestia, o której wiedzieć powinni szczególnie alergicy – gwiazda betlejemska zawiera bardzo dużo naturalnego lateksu, dlatego wystarczy dotknięcie liści rośliny, aby na skórze pojawiły się objawy uczulenia. Uważać muszą też astmatycy, ponieważ poinsecja może nasilić objawy astmy oskrzelowej.

 

Środki ostrożności

Co zatem zrobić, żeby bez obaw cieszyć oczy pięknem gwiazdy betlejemskiej? Przede wszystkim postawić ją w miejscu niedostępnym dla małych rączek ciekawskich dzieci. Koniecznie trzeba też zwracać uwagę na to, żeby w czasie podlewania i zabiegów pielęgnacyjnych nie uszkodzić rośliny i nie dopuścić do wypływania z łodyg czy liści trującego soku, a najlepiej po kontakcie z poinsecją umyć ręce. I nie panikować – wiele uprawianych w domach roślin doniczkowych jest trujących, o czym właściciele często nawet nie wiedzą.

W moim domu gwiazda betlejemska stoi na wysokiej szafce i wprowadza domowników w świąteczny nastrój mimo niesfornego roczniaka biegającego po podłodze :-).

 


Dodaj komentarz